Przejdź do głównej zawartości

Posty

Introwertyzm

Jak wiecie temat depresji i introwertyzmu jest mi szczególnie bliski. Ostatnimi czasy przez media przelewały się fale mód na bycie introwertykiem, czy "manie depresji". Czasami wręcz mieszano te pojęcia, utożsamiano ze sobą, bądź wyciągano bezpodstawne wnioski.  Nie każda osoba spokojna, wycofana, podobnie jak nie każda wesoła, gadatliwa będzie tym, kim nam się wydaje, że jest. Lepiej nie oceniać zanim nie pozna się człowieka lepiej. Ale to taki banał jak cytaty z Coelho.


Osoba introwertyczna uważana jest przez otoczenie częstokroć za niewychowanego gbura, nietowarzyskiego lenia, marudną ślamazarę. Przechlapane, gdy nałoży się u takiej osoby osobowość introwertyczna z temperamentem melancholika, lub flegmatyka. O, wtedy i święty Boże nie pomoże. Doprowadza do szewskiej pasji rodzinę, przyjaciół (tego jedynego, którego ma) i pracodawcę, który codziennie zastanawia się jakim cudem ten człowiek jeszcze funkcjonuje i nie zapomina o oddychaniu. 



W sieci znalazłam bardzo pomocny art…
Najnowsze posty

Skorpion i żaba - jeszcze raz o psychofagach.

Dzisiaj tekst, który w całości zachowałam z nieistniejącej już strony: www.nowamatkapolka.pl Wart jest przypomnienia i zapamiętania.

Skorpiony wśród żab
(2009-05-26)
Nie każdy drań jest od razu psychopatą. Jednak psychopata jest szczytową formą osobowości typu „dupek”, który umie świetnie ukrywać to przez większość czasu. Około 4% populacji to tzw. osobowości antyspołeczne. Większość z nich żyje wśród nas i ma się świetnie, nigdy nie wchodząc w konflikt z prawem.

Wyobraź sobie – jeśli potrafisz – że nie posiadasz sumienia. Żadnego poczucia winy, niezależnie od tego, co robisz. Żadnego ograniczającego uczucia troski o dobre samopoczucie osób obcych, przyjaciół czy nawet członków rodziny. Wyobraź sobie: żadnej walki ze wstydem, nigdy w całym życiu, niezależnie od tego, jak egoistycznie, opieszale, krzywdząco czy niemoralnie postępowałeś. Udaj, że nieznane jest ci pojęcie odpowiedzialności, chyba że jako brzemię, które inni zdają się nosić bez sprzeciwu, niczym naiwni głupcy.

Doda…
Posłanie do nadwrażliwych Kazimierz Dąbrowski
Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata
za niepewność wśród jego pewnościBądźcie pozdrowieni
za to, że odczuwacie innych tak, jak siebie samych
Bądźcie pozdrowieni
za to, że odczuwacie niepokój świata
jego bezdenną ograniczoność i pewność siebie
Bądźcie pozdrowieni
za potrzebę oczyszczenia rąk z niewidzialnego brudu świata
za wasz lęk przed bezsensem istnienia
Za delikatność nie mówienia innym tego, co w nich widzicie
Bądźcie pozdrowieni
za waszą niezaradność praktyczną w zwykłym
i praktyczność w nieznanym
za wasz realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego
Bądźcie pozdrowieni
za waszą wyłączność i trwogę przed utratą bliskich
za wasze zachłanne przyjaźnie i lęk, że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami
Bądźcie pozdrowieni
za waszą twórczość i ekstazę
za nieprzystosowanie do tego co jest, a przystosowanie do tego, co być powinno
Bądźcie pozdrowieni
za wasze wielkie uzdolnienia nigdy nie wykorzystane
za to, że niepoznanie si…

Co każda kobieta wiedzieć powinna...

Ogden Nash
Co każda kobieta wiedzieć powinna (i czego prawie każda prędzej czy później się dowiaduje) Mąż jest to coś, z czym żona musi się zżyć i jakoś tak znosić, choćby z piersi wyrywał jej się okrzyk „Biada!”, oraz coś z czym wieczorem się wieczerza, a rano śniada.

Mężowie nie mają pojęcia o obowiązkach rodzica i zdolności zapamiętania, kiedy rocznica. Wydaje im się natomiast, że po całych tygodniach zaniedbywania żon i czynienia z nich melancholiczek wszystko można naprawić jednym głośnym cmoknięciem w policzek.

Kiedy się im uświadamia całą okropność ich tego czy innego postępku, słuchają w sposób demonstracyjnie cierpliwy, z nieznośnym uśmieszkiem wyższości,

I myślą: „Och zaraz jej przejdzie, niech się tylko do końca wyzłości”.

Wchłaniają cockaile w tempie szybszym niż organizm jest je w stanie przyswoić.

A gdy im rzucić ostrzegawcze spojrzenie, robią minę męczennika, którego kat – sadysta usiłuje rwać obcęgami i zarazem moralnie gnoić.

Gdy chodzi o przejście pięciu mil dzielący…

Ludzie czekają na....

"Ludzie czekają: cały tydzień na piątek, cały rok na lato, całe życie na szczęście."
Kiedyś myślałam, że następny dzień, zdarzenie coś zmieni, że następne wakacje, weekend, będą inne, wyjątkowe, że odmienią moje życie. Ale kiedy nadchodziły i nie były tak spektakularne jak oczekiwałam, następowało rozczarowanie, smutek i frustracja. Dopiero depresja uświadomiła mi jak ważna jest bieżąca chwila, każda godzina która trwa, każdy dzień, który jest. To co robię tu i teraz. Nauczyłam cieszyć się z każdego kroku do przodu, z każdego dnia, który udało mi się przeżyć dobrze, spokojnie, wesoło, skutecznie. Przestałam (no może nie do końca, pracuję nad tym) liczyć rzeczy niezrobione, a zaczęłam te które udało mi się załatwić. Nawet jeśli z listy, którą sobie przygotowałam, uda mi się zrobić jedną rzecz, uważam to za sukces. Jeśli się nie uda, doceniam starania. Nie czekam na wielkie szczęście, czasami trzeba je poskładać z małych klocków jak lego. 

Wytłumaczenie...

Przeczytałam ostatnio, że jeśli ktoś przestaje nas odwiedzać, kontaktować się z nami w trudnej sytuacji życiowej, to znaczy, że przestaliśmy być dla niego ważni. Moim zdaniem to ogromne uproszczenie. Należy brać pod uwagę nie tylko naszą sytuację, ale też i tej drugiej strony.