Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2011

Moda codzienna

Obejrzałam sobie właśnie Program Trinny i Susannah ubierają Polskę. Jest to jeden z niewielu programów,  które lubię. Dlaczego? Dlatego, że pokazują jak ważna wbrew temu co się potocznie mówi jest jednak szata człowieka. I jak bardzo słowa bliskich potrafią ranić. Oto jest dziewczyna, szczupła, młoda, zaniedbana, bo ani pieniędzy, ani pomysłu na siebie, ani czasu, zniechęcona do siebie. Brak jej odwagi. Nigdy pewnie nie usłyszała żadnego konkretnego komplementu podkreślającego jej atuty. Przed kamerą występuje jej przyjaciółka i opowiada, że koleżanka ubiera się smutno, fatalnie, ale też od męża słyszy ciągle, ze nie umie się ubrać, umalować, że jest za gruba (TAK!). Podobnie jest też w wielu wypadkach, które znam osobiście. Dlaczego mężczyźni nie mogą dostrzec, że kobieta nie przestaje istnieć po 25 roku życia. Dlaczego nie dociera do ich głowy, że czasami wystarczy zamiast pytania co na obiad, zabrać dzieciaki na pizzę, a żonie pozwolić spokojnie zadbać o siebie. I nie mówię tu o m…