wtorek, 7 lutego 2012

Chłodnik lutowy

Mróz daje się we znaki, zmarzły wszystkie kwiaty na korytarzu
kamienicy, rachunek za gaz będzie horrendalny. W telewizji ciągle
tylko złe wiadomości: a to o Madzi, a to odchodzą najwybitniejsi, a to
polityczne tortury, kryzys, walka o władzę, miękkie lądowania byłych
posłów na urzędowych stołkach, umowy śmieciowe, kłopoty z lekarstwami,
dostaniem się do lekarza, likwidacja gimnazjów, bo nie ma pieniędzy.
Podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej, i można tak
dłuuuugo...Kłopoty Przyjaciół, którymi to kłopotami się przejmuję, bo
nie umiem inaczej, a i pomóc nie mam jak, wiec bezsilność mnie zżera.
Poczucie winy, że powinnam więcej, lepiej, pewniej, bardziej, weselej,
ambitniej. I konkluzja smutna, a po co?


Jest mi zimno, smutno i samotnie. Potrzebuję pozytywnych wieści,
energii, ciepła, miłości. Muszę dotrwać do wiosny.

1 komentarz:

  1. Ja też już tęsknię do wiosny.
    Zimno i mnie wykończyło kwiat w gabinecie w piwnicy. Może jeszcze odżyje - wstawiłam go do cieplejszego pomieszczenia.
    Póki co modlę się, żeby za dużo nie padało, ale niestety nie chce się dać przegnać.
    Uściski Walentynkowe :)
    iw

    OdpowiedzUsuń