poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Estetyczne wartości dodane cz. 1

Oglądając ostatnio zdjęcia z fantastycznego Fotobloga męża mojej netowej znajomej (szkoda, ze nie było nam dane spotkać się w realu), pomyślałam sobie o fotkach, które pałętają się po moim twardym dysku i czasami jęczą i proszą - wróć do nas, obejrzyj, daj nowe życie. I wracam ponownie upajając się ich pięknem, którego ja nigdy nie odtworzę, ani nie wyczaruję, ale za to mogę się nim cieszyć. Kilka z nich pokażę Wam, by i Wasze oko mogły radować.

Wszystkie fotografie pochodzą z internetu. Nie znam ich autorów, ani też stron z których je onegdaj ściągnęłam, najczęściej były to zbiory z: deviantart i photoforum - jeśli jest inaczej zazwyczaj są wyraźnie opisane.

Piękno urbanistyczne...




I coś z ludzkiego piękna...






2 komentarze:

  1. Tiaaaaa.... widzę, że się realizowałaś....

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale, że zazdrościsz czy jak :))))

    OdpowiedzUsuń