piątek, 29 czerwca 2012

Mała różnica. :)))

Mój syn coś robił i mu nie wyszło. Mruczy do siebie:...ale jestem pierdoła. A ja nie bardzo wiedząc o co chodzi, ale z pedagogicznym zacięciem poprawiam go: Nie pierdoła synku, tylko pierworodny.

3 komentarze:

  1. Pierworodny, czyli wybrakowany?;)
    Alika

    OdpowiedzUsuń
  2. Alika - jaki wybrakowany - dopieszczony w każdym szczególe.

    Ela - witam na moim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń