poniedziałek, 18 czerwca 2012

Szczęściara. :)

Mam Babkę - wariatkę. :) Wiekowa już dość i humorzasta a nadto reprezentuje typ, któremu wolno obrażać, ale nie wolno się za owo obrażanie ...obrazić, bo osobiście ją to obraża. Zawikłane - nie dla Babki. Ostatnio haniebnie się naraziłam, bo nie dość czołobitnie i z szacunkiem zachowałam się podczas Jej pobytu u mnie. Odjechała sfochowana okrutnie. Następnego dnia mój brat, który ją odwiedzał musiał wysłuchać jaka to ja okrutna jestem, wredna i straszna. Relacjonował mi wszystkie zarzuty później przez telefon i zakończył tak:
- No i na koniec powiedziała, że więcej jej noga u Ciebie nie postanie....Ty to masz farta, Siostra. ;)

:))))

PS. Ale i tak Babcię kochamy. :D

2 komentarze:

  1. Szkoda, że wykasowałaś datę, lubię wiedzieć, jak stare są notki :)
    A co do Babci - jak widać Twoja strategia była bardzo dobra! :)))
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. DZiwne Iw, ja datę widzę. :( z 18 czerwca.

    OdpowiedzUsuń