sobota, 14 lipca 2012

:)))

Kolega opisuje to co się dzieje u niego w mieszkaniu współlokatorsko-studenckim jako codzienność oddziału zamkniętego szpitala psychiatrycznego.
- Wy tam macie raczej Instytut Kinsey'a. - diagnozuję.
- Chyba Zespół Touretta - wzdycha kolega.

2 komentarze:

  1. Ludzie, którzy nie są jeszcze tak obciążeni obowiązkami, jak takie zramolałe babki jak ja, umieją się bawić :) A że czasem to wygląda bardzo nietypowo - cóż, dzięki temu mają potem co powspominać! :)
    Ja też mam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Iw, obawiam się, ze przy Twoim ADHD to i do setki wspomnienia będziesz zbierać. :)

    OdpowiedzUsuń