Weź się w garść...

"Śmiertelność w ciężkiej depresji — mimo leczenia! — sięga ok. 15%. W przypadku braku leczenia — 20-30% (dane w zależności od źródeł). Gdyby wszystkie próby samobójcze, podejmowane przez chorych, były udane, śmiertelność całkowita sięgałaby od 20% do nawet 60% (dane w zależności od źródeł, Wikipedia).W 2000 roku w Polsce śmiertelność w przypadku zachorowań na nowotwory złośliwe wynosiła odpowiednio 12,9% w przypadku raka piersi u kobiet, 33% w przypadku raka płuc u mężczyzn („Nowotwory złośliwe w Polsce w 2000 roku”, Didkowska i współprac., wyd. Zakład Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii — Instytutu im. M. Skłodowskiej Curie, Warszawa 2003).

Wyjaśniając choremu na depresję lub podobne zaburzenie afektywne, że powinien wziąść się w garść, nie wkręcać sobie, zabrać się do roboty, przestać narzekać itp. — pomyśl, czy byłbyś/byłabyś podobnie elokwentny/a, kompetentny/a, motywujący/a i wyrozumiały/a wobec osoby, u której właśnie zdiagnozowano złośliwego raka"

Znalezione na forum dotyczącym depresji i ChAD. Autor ma 100% racji. Jeśli ktoś będzie chciał zrozumieć - poszuka i zrozumie, jeśli nie - tłumaczenie jak mi jest nic nie da. 


Komentarze

  1. Wątek depresji przewija się przez Twoje wpisy. Dotyczy Cię ten problem osobiście?
    Alika

    OdpowiedzUsuń
  2. Żyję pod Czarnym Psem już dość długo, ale chwilowo, miejmy nadzieję, że na dłużej lub zawsze wyszłam na prostą. Wiem jak to jest, choć nie nam najgorszej wersji depresji. Ale zderzenie ze ścianą, którą napotykają na swojej drodze osoby chore było i moim udziałem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam pewna, ze mnie nigdy ten problem nie będzie dotyczył.
    Otarłam się o depresję, dwa lata temu. Dopiero teraz jestem w stanie to ocenić. Prawie rok działałam jak automat. Jesień, taka jak teraz wciąż nie daje mi o tym stanie zapomnieć. Wiem, czego się bać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Skorpion i żaba - jeszcze raz o psychofagach.

40 sposobów na gorsze życie