Karta Praw Niezbywalnych

Dyskutując na jednym z forów o przemocy w rodzinie, przypomniałam sobie temat, a właściwie zbiór praw jakie przysługują wszystkim Dorosłym Dzieciom z Rodzin Dysfunkcyjnych. Chcę Wam o nich przypomnieć, chcę byście pamiętali, że macie do tego pełne prawo i nikt, absolutnie nikt, nie ma prawa wpędzać Was z tego powodu w poczucie winy, jeśli z nich korzystacie. Niezależnie od tego ile macie lat. Czy jesteście samodzielni, czy macie swoją rodzinę, a może jesteście już  "zbabciowani i zdziadkowani". Każdy czas i miejsce jest dobry by się zmienić i zadbać o siebie. 

Niektóre prawa myślę, że powinny obowiązywać również osoby, które są lub wyszły z toksycznych związków. Wiem jak potrafią takie relacje "zryć beret", zmienić myślenie o sobie i świecie.

Prawa Dorosłych Dzieci i ... partnerów psychofagów*.

• Mam prawo do wszystkich dobrych chwil, za którymi tęskniłem przez te wszystkie lata, a których nigdy nie dostałam.

• Mam prawo do radości w tym życiu - tu i teraz; nie tylko do chwilowego, euforycznego uniesienia, ale do czegoś bardziej trwałego.

• Mam prawo odprężać się i bawić - nie używając alkoholu, narkotyków i innych "stymulatorów".

• Mam prawo aktywnie dążyć do ludzi, miejsc i sytuacji, które pomagają mi osiągnąć dobre życie.

• Mam prawo powiedzieć o tym, gdy czuję, że coś nie jest dla mnie bezpieczne lub gdy nie jestem na coś gotowy.

• Mam prawo nie brać udziału ani w aktywnym, ani w biernym zachowaniu rodziców, rodzeństwa czy innych osób, robiących ze mnie "wariata".

• Mam prawo do podejmowania ryzyka w granicach rozsądku i do eksperymentowania z nowymi sposobami zachowań.

• Mam prawo zmieniać moje nastawienie, moją strategię i mój sposób myślenia.

• Mam prawo do popełniania pomyłek i do niespełniania własnych oczekiwań.

• Mam prawo opuścić towarzystwo osób, które świadomie lub przez nieuwagę tłamszą mnie, wpędzają w poczucie winy czy upokarzają. Dotyczy to również mojego rodzica alkoholika, rodzica niealkoholika i każdego członka rodziny.

• Mam prawo położyć kres obcowaniu z ludźmi, którzy powodują, że czuję się poniżany lub upokarzany.

• Mam prawo czuć to, co czuję.

• Mam prawo ufać swoim uczuciom, sądom, wrażeniom i intuicji.

• Mam prawo, jako integralna osoba, rozwijać się duchowo, umysłowo, mentalnie i emocjonalnie.

• Mam prawo wyrażać wszystkie swoje uczucia w sposób nie destrukcyjny, w bezpiecznym miejscu i czasie.

• Mam prawo do takiego czasu, jaki jest mi potrzebny, abym, dzięki eksperymentom z tymi nowymi ideami, mógł wprowadzić zmiany w swoim życiu.

• Mam prawo do selekcjonowania tego, co otrzymałem od rodziców - do przyjęcia tych rzeczy, które dają się zaakceptować i do odrzucenia wszystkiego, co dla mnie jest nie do zaakceptowania.

• Mam prawo do życia zdrowego pod względem psychicznym i duchowym, nawet jeśli będzie ono częściowo lub w całości odbiegać od filozofii przekazanej mi przez rodziców.

• Mam prawo do znalezienia mojego miejsca w świecie.

• Mam prawo korzystać z powyższych praw - żyć w taki sposób, w jaki ja sam chcę i nie czekać aż mój rodzic wydobrzeje, będzie szczęśliwy, zwróci się o pomoc lub przyzna, że sam ma problem.

*) Psychofagopedia. :)

Komentarze

  1. Mam kłopot z zastosowaniem choć 1/4, a zgadzam się z każdą literą.....ehhhhhh

    OdpowiedzUsuń
  2. Zante, można wprowadzać powoli po każdym punkcie. Uda się. Jaka radość jest wtedy i wolność.

    A tak poza tym, miło znów Cię czytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam Cię regularnie...jeśli tylko regularnie piszesz. Jak nieregularnie - to też czytam;-)))))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Skorpion i żaba - jeszcze raz o psychofagach.

40 sposobów na gorsze życie