Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2013

Obcy

Kiedy Pani D. nadchodzi, przynosi ze sobą olbrzymi wór wszelakich problemów. Małych, dużych, światowych, prywatnych, moich i nie-moich. Cały ten ogrom nagle dociera do mnie i przywala. Czuję, jak ona bezczelnie władowuje mi je wszystkie na plecy, przewiązuje przez pierś szerokim sznurem, aż ciężko oddychać. Nieśliście kiedyś ciężki plecak, tak ciężki, że omdlewały wam ramiona, a klatka piersiowa stawała się prawdziwym więzieniem dla oddechu? Podobnie właśnie jest wtedy, ale nie możesz uwolnić się od tego ciężaru. Nie możesz przestać myśleć o tym, zamartwiasz się, analizujesz, dociera do ciebie całe to szambo ludzkiego bytu. Beznadzieja bytu. Czytasz w internecie pozytywną wieść, dokument, wywiad, a pod nim setka wpisów hejterów, którzy z najwznioślejszej idei potrafią zrobić szambo. Ostatnio nawet z ust dziennikarza padło potwierdzenie, że dobre wieści się nie sprzedają i to w kontekście zdarzeń, które miały poprawić byt osób biorących w nich udział. I informacja została podana tak, …

Na zakończenie Dnia Mężczyzny

Obraz
Moje życie tak się potoczyło, że czasami muszę, jak w koktailu, zebrać w sobie wszelakie cechy męskie i kobiece i potrząsnąć by osiągnąć najlepszy i zadowalający na co dzień efekt. Czasami wychodzi z tego koktail Mołotowa, czasami mieszanka wysokooktanowa, bywa, że i mus truskawkowy, ale najczęściej niezjadliwa, bezużyteczna breja w nieokreślonym kolorze. Pewnie, że ani mi w tym życiowym shakerze miło, ani wygodnie, ale cóż robić. Przyszło mi być 2 w 1, pod kieckę spodnie naciągnąć i zapomnieć o dłuugich paznokciach ;) i dłuuugich kąpielach.
Wbrew temu co się powszechnie sądzi, jako kobieta "po przejściach" nie mam urazy do rodu męskiego. Mogę jedynie nie cierpieć konkretnych osobników, ba, nawet są typy, które w ciemno obstawiam, jako nie do strawienia, i nie mam zamiaru na nich zębów tracić. Po to się nabywa doświadczenie, a życie daje nauczki, by nie powtarzać tych samych błędów. [A kto powtarza, ten trąba, nic a nic się nie uczy, a potem dziwi się, że kibluje kolejny ro…

Życie Pi

Obraz
"W życiu jest ważne to, zeby wszystko było właściwie zwieńczone. Inaczej człowiek zostaje ze słowami, które powinien był wypowiedzieć, ale nie wypowiedział, i z sercem przepełnionym żalem. To spartaczone pożegnanie boli mnie do dziś."
Te słowa z "Życia Pi" bardzo mnie poruszyły.
Czasami życie nie daje nam szansy by pożegnać się. Już nawet nie właściwie, a wogóle. I wtedy nie zostaje nam nic. Czasami łatwiej pogodzić się ze śmiercią kogoś bliskiego, z czymś nieuniknionym i ostatecznym. Mieć możliwość pójścia na grób i tam wykrzyczeć żale, prośby i pragnienia, by w końcu pogodzić się z myślą, że to już koniec i przewartościować swoje życie. Jeśli ktoś znika bez słowa, z dnia na dzień, nagle, zostaje się z bezbrzeżną pustką niedomówień, poczucia winy, lęku i nadziei, która z czasem nam samym wydaje się tak głupia i naiwna, że mamy ochotę mocno trzepnąć się w twarz, by wytrzeźwieć. A mimo to, tej wiary w możliwość odwrócenia zdarzeń i naprawienia tego co się stało, tr…