sobota, 9 marca 2013

Po dniu ku uczczeniu Mnie jako kobiety...

...zeszłam na cukrzycę po zjedzeniu pączka, 3 rożków z kremem, bajaderki i kawałka tortu.

Do tego ku nasyceniu oczu: goździk, róża i tulipan.

Mój żołądek krzyczy: kiełbasy!!!!!

Panowie, obowiązek odbębniony, jak to określił wasz kolega: "w tym ciężkim dla mężczyzn dniu".

Kto naprawdę kocha kobiety za to, że właśnie takie są jakie są?

5 komentarzy:

  1. Chyba za to, że mimo pozornych podobieństw są niepowtarzalne;)
    dominik

    OdpowiedzUsuń
  2. A mężczyźni mimo wielu pozornych różnic są tacy podobni ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poza nielicznymi wyjątkami :)
    dominik

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja lubię te Wyjątka. :) I wszystkiego najlepszego w Dniu Mężczyzny: dla męskich bywalcow bloga, ujawnionych i nieujawnionych, oraz dla tej części pierwiastka męskiego jaki tkwi w kobietach. Bo gdzie diabeł (rodzaj męski) nie może, tam babę pośle. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Puk, puk - znów spóźniony jestem.
    Hm... jakby to ując - nie uważam swiętowanie Dnia Kobiet za jakąś "pańszczyznę" swoistą - lubię każdą okazję do obdarowania. W tym roku kobiety z mojego otoczenia obdarowalem doniczkowymi jaskrami - ktos może gada ze takie doniczkowe to mało romantyczne,- mam to GDZIEŚ - są ładne i tyle.
    O kochaniu kobiet tak generalnie - to się wolę nie wypowiadac - są przecież takie, których za cholerę bym nie pokochał, Sa takie, które nadają się do utylizacji (faceci tacy tez są niestety).

    OdpowiedzUsuń