środa, 25 czerwca 2014

W (nie)moim ogrodzie

Grzebać w glebie nie lubię, ale cieszyć się owocami Matki Ziemi i owszem.  Mój wewnętrzny sybaryta wynajduje zatem możliwości by korzystać z dobrodziejstw natury, nie ubrudziwszy się nadto. Czasami jednak trzeba i nie umykam przed tym, bo zebrane własnoręcznie owoce, umyte letnim deszczem smakują nieziemsko. Szacunek należy się tym, którzy lubią pracę w ogrodzie i chylę przed nimi głowę, nie rozumiejąc jak można znajdować w tym upodobanie, ale nie rozumiem też wielbicieli discopolo i miłośników horrorów. :) W letni czas podziękowania więc i dla Matki Natury i dla jej ziemskich ogrodników.
Jeżyna 

Borówka

Koper


Sałata

Fiołek

Najważniejsi goście
Wszystkie zdjęcia zrobiłam osobiście pomiędzy pakowaniem sobie do ust kwaśnego agrestu, a subtelnie słodkich poziomek. Podziękowania dla Właścicieli ogrodu za ucztę i wyprawkę do domu. ;)

9 komentarzy:

  1. Nigdy nie podejrzewalam siebie o to, ze kiedys bede lubila grzebac w ziemi:) A od kilku lat robie to z prawdziwa przyjemnoscia, chociaz w ochronnych rekawiczkach, bo wiesz jednak paznokcie nie przestaly byc wazne:P
    Lubie, po prostu nagle ni stad ni z owad lubie wsadzic paluchy w ziemie, to taki specyficzny kontakt z natura.
    No i te owoce grzebania... samo niebo:))))
    W tym roku co prawda grzebie Wspanialy, bo ja sie mam "oszczedzac", ale chociaz podlewam:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja lubie grzebać w ziemi i NIGDY nie robie tego w rękawiczkach.
    Piekne fotki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie chyba jednak pogrzebią w ziemi nim polubię grzebanie w niej (nawet zwłok) :))) Chociaż kto wie...co 7 lat podobno gusta się w nas zmieniają. Więc Star wszystko przede mną.

    Brakuje mi balkonu, tu gdzie teraz mieszkam. Skrzynki w oknach (choć jedyne w kamienicy), to za mało.

    Mariniku, komplement na temat moich zdjęć to najwyższe wyróżnienie. Serio. Bo robiłam je (wstyd przyznać) telefonem komórkowym. Więc tym bardziej, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. TELEFONEM ?????? Wiesz - czasem zadziwiam się, ze telefonem extra fotki da się zrobić. często jakiś niemal idiotenaparat także pstryka doskonale zdjęcia i wtedy mi się wydaje, ze moje kombinowanie jest jakies absurdalnie karkołomne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest karkołomne. Masz do tego rękę. Mnie na milion zdjęć zdarzają się jak ślepej kurze ziarna jakieś udane. Ale absolutnie nie mam pojęcia kiedy i jak je robić by wykorzystać światło i ustawienia. Ot takie przypadkowe...

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Witaj ozzie na moim blogu. Ciesz oko, serce i duszę, choć czasami tu i cięższe tematy są.

      Usuń
  6. Thuria, Mariusz ma rację, właśnie odkryłaś przed nami swój kolejny talent Kobieto. Jestem pod wielkim wrażeniem:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Kolejny bezproduktywny talent. :)

      Usuń